Na czym polega ustawa antyspreadowa?

Jeszcze do niedawna posiadaczom kredytów w obcej walucie sen z powiek sprowadzał spread. Niejednokrotnie skaczące kursy kursy walut doprowadzały do nagłego wzrostu spłacanych rat. Powodowało to dyskomfort i ciągły stres o to co będzie następnego dnia. Dzięki nowej ustawie, która niedawno weszła w życie, kredytobiorcy nie muszą się tym aż tak martwić. Dzięki niej kredytobiorcy mogą sami decydować czy spłacają zadłużenie w złotówkach czy w obcej walucie i nie powinno to mieć odzwierciedlenia w wysokości prowizji.

Co daje nam ta ustawa? Otóż, przede wszystkim w momencie gdy będziemy chcieli spłacać pożyczkę w innej walucie nie poniesiemy kosztów związanych ze sporządzeniem aneksu do umowy. Po podpisaniu takiego aneksu będziemy mogli zmieniać walutę spłaty wielokrotnie, bez konieczności sporządzania kolejnych dokumentów. Decydując się na taki krok należy wciąż pamiętać o pewnych zasadach, które w rezultacie mogą nam przynieść korzyści. Podstawowa zasada to samodzielne kupno waluty, czy w kantorze czy online, tutaj dobrze jest wziąć pod uwagę to, że mogą być problemy z pozabankowym zakupem franka szwajcarskiego. Ponadto jeśli będziemy chcieli zlecić spłatę rat innemu bankowi, może zaistnieć konieczność założenia tam konta walutowego. Dokonując przelewu środków z innego rachunku trzeba też pamiętać o tym, aby dokonać go odpowiednio wcześniej. Tego typu transakcja opłaca się, nie ponosimy żadnego ryzyka zmieniając walutę.

Wpłaty pieniędzy na rachunek kredytowy możemy dokonać dwojako: w kasie, co jest bezpłatne oraz poprzez przelew walutowy, jednak to jest już związane z kosztami, bywa, że dość wysokimi. Ustawa antyspreadowa jest dużym ułatwieniem dla kredytobiorców, tym bardziej, że przy odpowiednim zarządzaniu będą w stanie sporo zaoszczędzić zmniejszając wysokość rat. Dzięki niej kredytobiorcy mają szansę uniknąć kursów walut, które są dla nich niekorzystne, a przy tym spłacać zadłużenie w takiej walucie w jakiej chcą i którą mogą kupić w dowolnie wybranym przez siebie miejscu. Trudno więc się dziwić, że liczba osób chcących skorzystać z ustawy stale wzrasta.

Odpowiedz