Pożyczka na spłatę pożyczki – czy to możliwe?

W obecnych czasach, tak trudnych dla rozwoju i egzystencji coraz więcej osób korzysta z pożyczek. Jedni po to aby podreperować swój budżet domowy lub spełnić swoje marzenia, inni z kolei by kupić wymarzony samochód czy wreszcie mieć własne mieszkanie. Niestety to co początkowo wydawało się łatwe – czyli otrzymanie pieniędzy od banku, następnie podczas spłaty przysparza nam wiele problemów. Tak to już często bywa, że problemy i nieszczęścia niestety chodzą parami, jednak czasem sami sobie taki los piszemy. Powodem tego jest nasza lekkomyślność podczas podejmowania tak ważnych decyzji. Zbyt szybko decydujemy się na pożyczkę od banku, będąc nieświadomymi konsekwencji i złych decyzji. Te złe decyzje wiążą się z zbyt wielką ufnością, że skoro wcześniej brakowało nam pieniędzy na różne cele, teraz nagle dodatkowo poradzimy sobie jeszcze ze spłatą zaciągniętych zobowiązań. I co dzieje się wtedy? Otóż, wiele osób postanawia wcześniejszą pożyczkę spłacić nową. Jednak w tym ryzykownym posunięciu jest pewien haczyk, który prędzej czy później sprawia, że nasze problemy finansowe zamiast się zmniejszać wzrastają lawinowo. Popadamy wtedy w frustrację, tak bardzo chcąc spłacić swoje zadłużenia, że zapominamy o tym, iż sami jesteśmy sobie winni takiej sytuacji i nikt nam koła ratunkowego bezinteresownie nie poda. Takie posunięcia jak spłata zobowiązań wobec jednego banku, biorąc kolejną pożyczkę w innym jest nie lada sztuką do pogodzenia. Tylko w niewielu przypadkach zakończenie tej sztuki jest wesołe i optymistyczne. Dla wielu kończy się tragicznie, popadając w gigantyczne zadłużenia i problemy. I dopiero po pewnym okresie oprzytomnienia dochodzi do nas informacja, iż to co wydawało się być doskonałym rozwiązaniem, tak naprawdę doprowadziło nasze życie do chaosu i obawy o własną dalszą egzystencję. Tracimy wówczas wszystko, począwszy od dóbr materialnych a kończąc na oddaleniu się rodziny czy problemach zdrowotnych. Dopiero wtedy gdy wszystko stracimy doceniamy jak wiele mieliśmy a bez sensu goniliśmy za zaspakajaniem rosnących potrzeb. Później usilnie chcemy odkręcić nasze problemy, szukając pomocy u bliższej i dalszej rodzinny licząc na cud. Jednak cud często nie nadchodzi. A banki żerują na takich sytuacjach, oferując zastępowanie jednego kredytu innym. Kuszą nas i ogłupiają przedstawiając niezliczone oferty i możliwości dogodnego rozłożenia spłaty rat. Ale nawet przy tych wszystkich „bajerach” zła kalkulacja naszej zdolności kredytowej oraz brak sumienności podczas comiesięcznej spłaty rat nie pomorze nam uniknąć problemów. Rzeczywistość nie jest tak kolorowa i wyrozumiała. Bo osób o podobnej sytuacji jest setki a nawet tysiące i bank nie może sobie pozwolić na taki luksus aby spokojnie czekać nawet przy dużych opóźnieniach na spłatę zobowiązań swoich kredytobiorców. Reasumując zawsze dokładnie potencjalny pożyczkobiorco przeanalizuj swoją sytuację, zastanów się czy jest to jedyna możliwość jaką posiadasz. A dopiero wówczas świadomy konsekwencji podejmuj działania.

Odpowiedz